Ciekawostki historyczne Polski
Miasta i przywileje13063 min czytania

Prawo składu

Średniowieczne miasto bogaciło się nie tylko na tym, co wytwarzało, ale i na tym, co przez nie przejeżdżało. Prawo składu zmuszało obcych kupców do zatrzymania się i wystawienia towaru na sprzedaż miejscowym. Kraków dostał je od Łokietka w 1306 roku i zbudował na nim handel miedzią.

Kraków, Rynek Główny z Sukiennicami i wieżą ratuszową na fotografii Ignacego Kriegera z 1887 roku
Kraków, Rynek Główny z Sukiennicami, 1887. Fot. Ignacy Krieger.
W skrócie
  • Dokument Władysława Łokietka dla Krakowa datowany jest na 12 września 1306 r.: mieszczanie mieli mieć skład wszelkich towarów, a miedź z Węgier lub Sącza wolno było sprzedać tylko krakowianom.
  • Dzięki składowi na miedź Kraków zmonopolizował handel tym metalem, trafił do Hanzy jako „Dom Miedzi” i rozbudował Wagę Wielką.
  • We Wrocławiu prawo składu działało od 1274 r.: towar trzeba było wystawiać na sprzedaż przez co najmniej trzy dni; stąd przysłowie „Wrocław, co przywieziesz, to zostaw” (1603).

Prawo składu to przywilej handlowy nadawany miastu przez monarchę: kupcy poruszający się traktami musieli udostępnić, a często po prostu sprzedać, przewożone towary w mieście, które taki przywilej miało. Dla miasta oznaczało to pośrednictwo w handlu tranzytowym i pewny dochód; dla kupca obowiązkowy postój i niższą cenę, niż dostałby dalej.

Kraków otworzył bramy Władysławowi Łokietkowi w 1306 roku i dostał w zamian wielkie przywileje. Dokument datowany na 12 września 1306 roku stanowił, by mieszczanie „skład wszelkich towarów i rzeczy sprzedażnych w wymienionym mieście posiadali”, a miedź sprowadzana z Węgier lub ze Sącza miała być sprzedawana „nie żadnemu obcemu, lecz tylko naszym mieszczanom krakowskim”. Miedź węgierska, wydobywana w dzisiejszej Słowacji, docierała do Krakowa już od XIII wieku; dzięki składowi miasto niemal całkowicie zmonopolizowało w skali kraju handel tym metalem, weszło do Hanzy jako „Dom Miedzi” i rozbudowało Wagę Wielką, w której ważono ołów, miedź i żelazo.

Kraków nie był pierwszy. We Wrocławiu prawo składu funkcjonowało od 1274 roku: przywiezione towary należało przez co najmniej trzy dni obowiązkowo wystawiać na sprzedaż w murach miasta, a w tym czasie nie wolno było ich wywozić. Pamięć o tym przetrwała w przysłowiu zapisanym w 1603 roku: „Wrocław, co przywieziesz, to zostaw”. Z czasem przymus składu stał się hamulcem handlu i królowie go ograniczali; w 1537 roku Zygmunt Stary zniósł toruńskie prawo składu na wszystkie towary oprócz ryb wiezionych w górę rzeki.

A dziś

Kupiec w 1306 roku wiedział, że za towar zapłacą mu na miejscu. Dziś faktura bywa płacona z opóźnieniem albo wcale. Jak odzyskujemy należności firmowe i prywatne: Windykacja należności w e‑PGW.

Udostępnij Facebook LinkedIn X WhatsApp
Źródła i dokumenty
  1. Zintegrowana Platforma Edukacyjna, „Początki rządów Władysława Łokietka” (tekst źródłowy przywileju z 1306 r.), zpe.gov.pl.
  2. Muzeum Krakowa, opracowanie o Wadze Wielkiej i krakowskim handlu miedzią (prawo składu na miedź z 1306 r.), muzeumkrakowa.pl.
  3. M. Wołodko, „Wrocław w dawnych przysłowiach, bon motach i powiedzeniach”, wroclaw.pl, 10 sierpnia 2024 r., wroclaw.pl.
  4. Przegląd Historyczny 45 (1954), nr 2–3, artykuł o handlu polsko-gdańskim i toruńskim prawie składu, bazhum.muzhp.pl.
  5. Ilustracje: Kraków, Rynek Główny z Sukiennicami, 1887. Fot. Ignacy Krieger; Wrocław, Rynek, strona wschodnia, około 1895. Fotograf nieznany.

Wpis ma charakter historyczny i informacyjny, nie jest poradą prawną.